X-Ray napisał(a):

|
Moim zdaniem właśnie jest takim łącznikiem, z tym, że zdecydowanie bliżej mi go porównać do Mączyńskiego, czyli do człowieka, który kiedy trzeba wchodzi między obrońców, asekuruje, bierze od nich piłkę, przekazuje właśnie dalej na skrzydła, czy do wyżej ustawionego pomocnika. A do tego potrafi odebrać i wygrać głowę, co już wyżej napisałem. Jedyne co mi się nie podoba, z czym się zgadzam, to, że często jest elektryczny, pod presją się gubi. Potrzebuje spokoju i dotarcia się, to jego pierwszy kontrakt w karierze z tak siłową kopaniną jak nasza.
|
Wszystko co napisales jest piekne w teorii. W praktyce kiedy pudel wchodzil miedzy obroncow to pilke dostawal rywal
