|
Ale co z tej jego techniki wynikało? Asysty, bramki? Nie. Głupie straty po których przeciwnik wjeżdżał w nas jak w masło?
Dla mnie to on bieg jednostajnie, bez żadnego przyspieszenia czy próby pressingu. Coś Alan uryga z niby lepsza technika i większym kontraktem
Jechałeś gdzieś kiedyś na 90 minut Po klimat trybun na wyjazdach byłeś ilu dobra oprawa i ekipa w dobrym stylu, tygiel emocji choć pełno s****ysynów, chce abyś zdech i choć wynik w plecy, śpiewasz dalej zdarte gardło cię leczy, to niby parę liter, parę piłkarzy wiesz niby w polskiej lidze nic się nie zdarzy wiesz, ale gdy płona race śpiewają trybuny znowu wygramy nie ważne u nas czy u nich, poczucie dumy gdy tamci mówią o nas to dla tych co zarywaja życie na stadionach...
|