|
Małysz właśnie odpialił po tym, jak zaczęto profesjonaonie podchodzić do skków. Pojawił się Tajner, pojawił się psycholog. Myślę, że obaj mieli czasem farta: Małysz z tym, ze Hannawald był chory psychicznie, a potem w 2007, że Jacobsen zgasł.
Stoch miał farta w 2014, że Freund i Prevc byli jeszcze młodziutcy i nieoszlifowani, więc miel kilka wtop.
|