|
Wcale bym się nie zdziwił...w końcu przychodził do nas jako były krol strzelców norweskiej ekstraklasy..
Wg mnie (niestety) dogra kontrakt do końca. Czyli jeszcze rok. Nie można go oceniać przez pryzmat sympatii czy "walczenia" na boisku, bo ani zdrowia ani umiejętności nie ma by na poważnie zaistnieć jeszcze w Wiśle.
Tak jak kolega Teo napisał: próżno spodziewać sie 6 napastnika w drużynie. Kadra już teraz pęka od kontraktów i są na pewno pilniejsze pozycje do obstawienia.
|