s1mone napisał(a):

Wyjątki można rozciągnąć na piłkarzy ukochanego klubu albo kogokolwiek innego, w zasadzie na kogo autor uzna za stosowne. Często przewija się to w korespondencji z klientami, w stosunkach handlowych, jak również w książkach. Także nie rozumiem czepialstwa. Skoro autor posta uznał, że Pietrzak zasługuje na wielką literę to może jej użyć i nie ma co dyskutować o błędach.
Bardzo się dziwię, że ktokolwiek zwrócił na to uwagę.
|
Zgadzam się, że temat niewarty dyskusji, ale skoro ktoś zwrócił już na to uwagę, ktoś pociągnął temat, to się odniosłem. Prywatna korespondencja nie jest wypowiedzią publiczną, ale tak, kwestia pisania zaimków wielką literą jest umowna i chodzi tu o wyczucie. Skoro już oceniamy wypowiedź kolegi wyżej, to w mojej opinii tego wyczucia zabrakło i każdy w miarę obyty ze słowem pisanym się zgodzi. Ale, jak mówiłem, szkoda w ogóle o tym rozmawiać, myślę, że jeden dowcip załatwia temat.