|
Wyjątki można rozciągnąć na piłkarzy ukochanego klubu albo kogokolwiek innego, w zasadzie na kogo autor uzna za stosowne. Często przewija się to w korespondencji z klientami, w stosunkach handlowych, jak również w książkach. Także nie rozumiem czepialstwa. Skoro autor posta uznał, że Pietrzak zasługuje na wielką literę to może jej użyć i nie ma co dyskutować o błędach.
Bardzo się dziwię, że ktokolwiek zwrócił na to uwagę.
|