|
Cóż, biorąc pod uwagę, że mamy budżet płacowy na poziomie maks 7k euro/msc i w dodatku możemy podpisać jedynie gości z kartą na ręku to ten transfer nie wygląda najgorzej...
Velez pracował z Carillo, ale nie pograł sobie u niego. Natomiast nie jest on jedynym Hiszpanem zażenowanym tym, że musiał płacić za operację i rehabilitację z własnej kieszeni.
|