|
A mi szkoda Freitaga. Fajny koleś, jak Stoch spieprzył drugą próbę na Mś w Predazzo i stał zalany łzami, to jako jedyny poszedł go pocieszać. No i byłaby walka do samego konca, a tak to jest tylko pytanie czy Kamil wygra w 6 stycznia. Bo to, ze wygrał cały turnioej jest niemal pewne
|