Patryko napisał(a):

|
Przy całej sympatii do Marcelo, Barcelona to chyba jednak dla niego za wysokie progi, chyba że potrzebują tanią zapchajdziurę na ławkę w razie kontuzji/na rotacje w meczach z jakimiś ogórami.
|
Paulinho kupiony za 40 baniek z ligi chińskiej również miał stać się pośmiewiskiem, a teraz jest tam najlepszy. Gość, który w czasach gry w Polsce był beznadziejny, gra pierwsze skrzypce w jednym z najlepszych europejskich klubów. Ewentualny transfer to zawsze dodatkowa kasa dla Wisły i ewentualne przekonywanie zawodników do gry w naszym klubie. Zobacz Marcelo spędził w Wiśle 2 lata i po latach ciężkiej pracy jest w Barcelonie.