Karherop napisał(a):

Teoretycznie takie same plotki były odnośnie np Ivana Gonzaleza, a życie pokazało że jest inaczej.
Jak drużyna dołuje tak jak Pogoń to nie trudno o brak motywacji do gry. Już w rundzie mistrzowskiej 16/17 działy się tam dziwne rzeczy. Tam nawet nie było nikogo kto by nim wstrząsnął. Carrillo slynie z twardej ręki, a jednak Gyurcso zaliczył u niego sezon życia.
|
Ew. transfer Gyursco to baaardzo wielka niewiadoma. Niby pod wodzą Carillo w Videotonie grał całkiem nieźle, ale Szczecin opuszcza z łatką pseudogwiazdy (czyt. lenia), któremu najzwyczajniej w świecie się nie chciało. Pytanie czy to wypalenie zawodowe czy po prostu stwierdził, że za mało siana wpada do kieszeni to ma w dupie i grać nie będzie.
pomeran napisał(a):

wg 90 minut i transfermarkt
Adam Gyurcso w ekstraklasie. 67 występów - 9 bramek 13 asyst.
Z tego aż 4 bramki w takim jednym pamiętnym spotkaniu...
Lepsze statystyki bramkowe wykręcił w tamtym sezonie chociażby Boguski. A spotkań potrzebował na to jakby sporo mniej..
|
Boguski też sobie bardzo swobodnie poczynał strzelając hat-tricka w takim jednym meczu

...a może i nawet dwóch

? Nasz RB9 miał swojego czasu jednak jakąś regularność, a u Gyursco szukać takiej na próżno bo gość gra w kratkę... a nawet rzekłbym w kratę.
Patryko napisał(a):

|
Na pewno ciekawe jak by mu się wiodło pod opieką Carillo, wiek też w sam raz (przy sezonie konia można byłoby jeszcze sprzedać), wartościowego skrzydłowego potrzebujemy jak tlenu, ale czy warto ryzykować do tego gwiazdorski kontrakt?
|
Oczywiście że nie warto! Na gwiazdorski kontrakt można było ryzykować przy zawodnikach, którzy to "coś" wnosili do gry Wisły i przekładało się to na wyniki w poszczególnych meczach oraz tabeli na koniec sezonu. Kiedyś takie kontrakty można było dać np. Meliksonowi, Żurawskiemu czy też Frankowskiemu, a w obecnej chwili można znacznie podnieść kontrakt Carlitosowi, by został na R22 i dalej strzelał gole seryjnie. Bo nie sztuka dać komuś mega kontrakt jak gra totalną pytę i nic z tego nie wynika...