Sam nie wiem. Ja moge jedynie Ci napisac co robie. Wiec wyjebalem na dzien dobry Kondaka czy jak mu tam bo mial chujowe staty jako analityk, zatrudnilem lepszego. Zawsze przed meczem dostajesz raport scouta i analityka na temat przeciwnika. Przewaznie masz tam podane, z jakiego miejsca najczesciej strzelaja/traca i po jakich asystach (dosrdokowanie, podania srodkiem). Pierwsze co robie to dostosowuje swoja obrone i atak odpowiednio pod przeciwnika. Skoro traca najwiecej bramek po dosrodkowaniach to w poleceniach druzynowych ustawiam granie skrzydlami, na obieg. Jesli widze, ze przeciwnik strzela najczesciej po dosrodkowaniach, to ustawiam swoim bocznym obroncom gre obronna, poszerzam pole gry. Gdy maja duzo kreatywnych zawodnikow z przodu to przewaznie ustawiam gra przy przeciwniku - mniej, niech sobie klepia dowoli jesli to nie bedzie mialo sensu. Znowu gdy przeciwnicy posiadaja jakichs wyrobnikow typu Sandecja to kaze im grac przy przeciwniku wiecej bo sa slabsi technicznie i pressingiem latwiej wymusic wtedy ich blad. To jest tylko mala czesc tego co robie bo dochodza jeszcze analizy pomeczowe, raporty, odpowiedni trening itp. Musisz wyczuc o co chodzi

Teraz w drugim sezonie pewnie zbiore baty z kilka/kilkanascie razy bo mimo wszystko ciezko bedzie pogodzic gre w lidze/PP i pucharach europejskich jesli sie do jakichs zalapie. Najwazniejsze zeby obronic tytul, rozwinac mlodych, ogolnie, Wisla poki co to rozwoj, rozwoj i jeszcze raz rozwoj.
PS. Zapomnialem o motywacji przedmeczowej/ w przerwie i zmianie polecen w trakcie meczu. Jak mi nie idzie za bardzo w meczu to na....iam instrukcjami/poleceniami/zmianami jak szalony
