|
Angulo w Gorniku to zle porownanie. On tam jest typowo od wykanczania akcji a nie od kreowania, wykanczania i jeszcze stalych fragmentow jak u nas Carlitos. Angulo wypada, daja innego napadziora ale gra sie zbytnio nie zmienia. Wypada Carlitos i ... kaplica bo zadnej gry nie bedzie. Mam nadzieje, ze Carrillo, oprocz wyciskania z Carlitosa 110 procent jego umiejetnosci, pokaze reszcie, ze gra zespolowa tez mozna duzo zyskac.
|