|
Te 12 -15 mln to wymagalne zobowiązania których termin spłaty minął np. miasto, pensje piłkarzy. Reszta to mogą być zobowiązania o dłuższym terminie zapadalności. Tylko pytanie wobec kogo ? Jeśli Telefonika finansowała coroczne straty klubu a potem zamieniła dług na udziały to nie powinno być nic więcej niż wspomniane kilkanaście milionów. Jedyne rozwiązanie to że Telefonika nie do końca "splacila" dług wobec siebie bo nie sadzę żeby ktoś inny pożyczył Wiśle pieniądze.
|