|
Myślę że jemu chodzi o to że nie został zwolniony ze stanowiska trenera tylko że jest zwolniony z obowiązku trenowania czyli będzie otrzymywał pensje (pewnie niewielką, ileż on mógł mieć jako noname) ale nie może podjąć pracy w innym klubie. A on by pewnie chciał chapnąć należne wynagrodzenie do końca umowy tj. czerwiec 2019 i sobie pójść zarabiać do innego klubu. A tu zonk...
|