|
Bardzo mi się podoba takie stwierdzenie: "Jestem trenerem z jednym defektem: nie umiem grać na remis. Nigdy, niezależnie kto jest rywalem. Jestem nienasycony. Interesuje mnie tylko zwycięstwo. Nie wystarczy mi 1:0, 2:0, ja chcę zawsze więcej, 3:0, 4:0, a nawet wyżej" Wiadomo, że to tylko wywiad i życie weryfikuje pewne sprawy, ale mnie takie podejście mimo wszystko imponuje. Ileż to razy, nas już gubił minimalizm i to nie tylko za ostatniego trenera?
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała ...., to by była ojcem"
|