funkykoval napisał(a):

Jak na razie Carlitos ma za sobą świetną rundę w Wiśle Kraków, i co do joty zgadzam się z wypowiedzią Griszy1..... nie gdzieś tam mu nie wyszło, tylko wszędzie mu nie wyszło - a wyszło dopiero w Wiśle i wcale nie jest powiedziane, że dalej będzie mu "wychodzić granie" gdziekolwiek ....
Było sporo grajków, którzy zostawali albo gwiazdami jednej rundy bądź sezonu albo wychodziło im tylko w jednym klubie.....
|
Dokładnie. Takich zawodników w naszej mizernej lidze było sporo. Patrz przykład jak Melikson zagrał fatalną rundę przed odejściem z klubu gdy w poprzednim oknie padło hasło "Celtic daje 4 mln Euro" To samo Demjan z Podbeskidzia, Akohoshi z Pogoni, rakels z sąsiadki czy Tuszyński z Jagiellonii. Każdy rozegrał minimum 2/3 rundy, był wyróżniającą się postacią w swoich ekipach, potem transfer i powrót z podkulonym ogonem do ekstraklapy... A czasami to nawet i przerwa zimowa wystarczała żeby takim "gwiazdom" czaszki zamroziło i na wiosnę grali totalną pytę.
morganfield napisał(a):

|
Boguski jest w top 3 biegających w tej drużynie. Zresztą i Paweł pod tym względem jakoś szczególnie nie odstaje np. od Lopeza.
|
Porównywanie Brożka, który drepta w okolicach koła tylko gestykulując rękami i robiąc 2/3 sprinty przez 90' do piłki, do Carlitosa, który jest widoczny na tym boisku i na środku i na bokach jest totalnie bez sensu...
Krótka piłka, jeżeli Carlitos chce zostać bo rzeczywiście dobrze się czuje w Wiśle, w Krakowie i jest zadowolony to zarząd powinien usiąść z nim do rozmów i przedłużyć kontrakt do tego 2020 chociażby żeby w lecie ewentualnie sprzedać go za godziwe pieniądze, a nie napalać się na 3mln a potem okaże się, że puścimy go chinolom za 1,5mln. Jeżeli gość chce odejść, to spróbować wynegocjować takie rozwiązanie żeby nie wj**ać się w totalnie niepotrzebną wojnę w sądzie jak z: Jovaniciem, Jovanoviciem i innymi wirtuozami futbolu...