teo napisał(a):

Podzielam zdanie Ogryzka, z tym, ze nie wiem czy 2 mln czy inna kwota. Na pewno taka, ktora zapewni nam splacenie wiekszosci dlugow wymagalnych, z ktorymi jest problem, czy tez pozwoli rozlozyc platnosci na dluzsze raty (splacajac czesc teraz).
Gdyby Wisla miala 2 miliony dlugu mozna by powiedziec - za chuja nie sprzedamy. Niech gra. Ale to pewnie jest 2 z 1 z przodu.
|
Ty jesteś bardziej insajderem niż ja

ale po pierwsze musi być oferta. Janekx twierdzi, że na razie były w granicach 1,5M.
Po drugie jak zarząd chce mieć ambitne plany to powinien podjąć ryzyko, że Carlitos pogra do lata. I jeszcze popatrz na wywiad z nowym trenerem. Sprzedaż Carlitosa będzie pierwszym zatargiem z zarządem.
SE napisał(a):
Super Express: - Czym przekonała pana Wisła?
Joan Carrillo: - Po odejściu z Hajduka Split zamierzałem odpocząć od piłki, ale dla Wisły zmieniłem plany. Z trzech powodów: po pierwsze, Wisła ma ambitne plany i fajnie będzie pomóc klubowi wrócić na stare, dobre tory. Po drugie â kibice. To wielka siła klubu, fan Wisły czuje dumę, że jest z nią związany, a to dla mnie ważne. Po trzecie: bardzo wysoki poziom zaufania jakim mnie obdarzono, wielka chęć działaczy, abym to właśnie ja przejął klub.
(...)
- A co będzie jeśli Wisła straci zimą Carlitosa? Bo jest takie ryzyko...
- Ostateczna decyzja należy do klubu, ale gdyby zapytano mnie o zdanie, byłbym bardzo przeciwny jego odejściu. To byłaby potężna strata, bo to jeden z piłkarzy, którzy robią w Wiśle różnicę. Dlatego powtarzam: nie, nie, nie odejściu Carlitosa, ale podkreślam raz jeszcze: jeśli klub mimo wszystko zdecyduje się na ten krok, to będę musiał to zaakceptować.
http://m.sport.se.pl/pilka-nozna/eks...y_1032792.html
|