|
Bardzo fajny mecz Bartłomieja Pawłowskiego, brakuje nam tego typu grajka, taka upragniona dla nas "dziesiątka". Lubin miał dużo szybszych piłkarzy, wydaje się że siadła kondycja, może to pokłosie meczu z ickami, może trudy sezonu, albo kwestia przygotowania przez Jodara.
Myślę że szczyt wybiegania Wisła osiągnęła na początku sezonu, stąd te KIko time'y. Np. w pierwszym meczu z pejsami Wisła strzelała dopiero w końcówce, za to ostatnie wielkie zwycięstwo zostało wypracowane we wcześniejszej fazie, no i od dobrych kilku meczy Wisła już nie ma tak piorunujących końcówek...
Jedno co lepsze w dwu ostatnich meczach w porównaniu z mizerią zagrana przeciw Płockowi to fakt, że chociaż Wiślacy wciąż biegają wolno, to lepiej się ustawiają, częściej zbierając bezpańskie piłki.
Szczerze, jestem niemal pewien że Carlitos odejdzie w przerwie zimowej i Carillo będzie musiał znaleźć nowego egzekutora lub zaczarować Bałaniuka/Kolara. Wierzę jednak, że Junco szuka następcy już od dobrych kilku miesięcy. Oczywiście nie obraziłbym się też, tj.bardzo bym się ucieszył, gdyby jakimś cudem udało się Hiszpana zatrzymać.
|