|
Że też chce się wam jeszcze wałkować ten temat.
Kiko był trenerem jakim był, dobry trener na trudne czasy (i dzięki mu za to), ale i trener, który - jak się okazało - pewnego poziomu nie przeskoczył. Mniejsza o to, czy nie przeskoczył go wskutek obiektywnych okoliczności zewnętrznych (jak chcą jedni), czy też z powodu własnych ograniczeń kompetencyjnych (jak chcą drudzy), to na tyle kwestia ocenna, że na forum pozostaje nieweryfikowalna.
Coś tam mu niewątpliwie zawdzięczamy, ale teoretycznie wymieniamy go na lepszy model, więc naprawdę nie ma powodu do płaczu.
@Czerepach
Powiedz koledze, że wysuwanie wniosków co do umiejętności trenera po jednym meczu jest głupotą.
|