|
Pewnie prawda lezy po srodku.
Moim zdaniem problemem Kiko byl/jest brak ambicji.
Czesto bylo to widac po porazkach kiedy mowil o tym, ze zawodnicy dali z siebie wszystko i nie ma prawa na nich narzekac. Nosz kur... skoro jest porazka to cos nie zagralo.
Kolejna rzecz to wpuszczanie defensywnych graczy kiedy prowadzimy. Moze nie kazal wprost druzynie bronic wyniku, ale takie dzialania podejmowal.
A paru graczy u nas chcialoby grac o cos wiecej niz wymeczone wygrane 1:0 z druzynami ktore sa slabsze od nas, czy maja porownywalny potencjal. Co najczesniej konczylo sie i tak remisami albo porazkami.
Trenerem jako takim moze i jest niezlym.
Ale na pewno na obecnym etapie klubu, czyli ambicji zawalczenia o puchary czy mistrzostwo (a mysle, ze tak ambicja jest) Kiko byl totalnie odstrzelony od rzeczywistosci.
|