Ogryzek napisał(a):

wyar
Dając ignore swoim oponentom pokazujesz braki w argumentacji. Bez urazy ale dyskusja i wymiana poglądów to nie jakiś wyścig o zwycięstwo. Nie ma wygranych i przegranych. Nagród tu nie ma 
Czasem nawet najwięksi geniusze się mylą...
|
Ogryzku,niczego oponentom nie daje - pisalem ze lubie dyskutowac i bywa to tworcze. problem w tym,ze :
nie interesuje mnie dyskusja z ludzmi,ktorzy czytaja bez zrozumienia,
nie przyjmuja ZADNEGo z Twoich argumentow,najchetniej na niego nie odpowiadajac,
pisza nie o merytoryce,ale o interpunkcji,spacjach i innych niezwykle waznych kwestiach
bezustannie obrazaja,takze wyzywajac wobec innych uzytkownikow, a jak sie im pisemnie odwiniesz,to wzywaja pomocy calego forum,i przypinaja Ci latke najwiekszego chama
maja kompleksy,a takze czasem pomijaja elementarne kwestie w futbolu,i nie tylko
zawsze zakladaja zla wole oponenta czy przedmiotu krytyki,
dyskutuja z tezami,ktorych nie ma,
nie odnosza sie do sporych czesci postow,chocby przy pomocy cytatow,
manipuluja,czy zwyczajnie klamia,a w najlepszym wypadku nie sprawdzaja zadnych faktow.
Czegos zapomnialem ?
Takze czasem mnie to bawi,a czasem,w przypadkach kiedy gosc mi pisze,ze nie mam argumentow,i cytuje moj post,w ktorym od konkretow,liczb,tez i dowodow az sie roi - to mnie to nie bawi. I szkoda mi na to czasu - wole czytac tych,co sie ze mna nie zgadzaja,ale cokolwiek sensownego napisza. Ot,tyle.
Zeby byla jasnosc - znajdziesz posty w ktorych sie pomylilem,przyznajac racje oponentowi. ba,nawet przeprosilem,kiedy merytoryka byla po jego stronie. Pisze to bez checi tlumaczenia czegokolwiek - a jedynie jako konstatacja.
I zapewniam Cie - nie ma zadnej urazy,Jakiez wystawialbym sobie swiadectwo,gdyby czesc tutejszej buraczarni moglaby mnie obrazic ? Zapewniam Cie - z epitetow jedynie sie smieje
Co do bycia geniuszem - to najbardziej marny pocisk. Lubie po prostu dyskutowac na argumenty i odnosic sie do nich - nie ma to nic wspolnego z byciem geniuszem,znam wielu madrzejszych od siebie.