Garret napisał(a):

Akurat na 2:0 to Brożek bardzo sensownie podał do Imaza. Największą robotę wykonał oczywiście Hiszpan, bo nie dość, że bardzo dobrze przyjął nie tak łatwą piłkę, to jeszcze uderzył obok bramkarza. Ale Brozio też swój udział miał.
Sytuacja, którą opisujesz zdarzyła się na 3:0. Tam faktycznie kupa szczęścia.
|
Przepraszam, oczywiście chodziło mi o sytuację na 3:0