|
Być może z Brlekiem było tak, że kasę Włosi zapłacili poprostu komuś, kto odpowiadał za ściągnięcie go do Wisły i takie było założenie... ktoś już o tym na forum pisał dawno temu, że najwięcej na tym transferze zarobi nie Wisła...dość lakonicznie to było ujęte, ale może kierunek wnioskowania sensowny.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|