|
Pierwsza połowa nie zapowiadała nic dobrego(poza oczywiście ostatnimi minutami) ale druga to była poezja(jak na nasze warunki).W końcu pełna dominacja a nie obrona Częstochowy.Los płata figle ale nie tym razem. Zupełnie niezasłużone 2-1 dla nas na Reymonta i zupełnie zasłużona demolka na Kałuży.Kiedy myśmy tam trzema wygrali?, bo ja pamiętam jeszcze w level niżej, jakoś 95 albo 96 ale to było 2-0.
Derbowa wymiana Kiko na Sobola to strzał w 10.Nie mam nic do gościa ale nie wierze by po takiej padace z Płockiem(żadnego celnego strzału przez całą drugą połowę z beniaminkiem przegrywając 0-1), nagle odmienił zespół.
Brawo trener, brawo zespół, brawo Wasyl - chłop 37 lat, po urwanej nodze a przy golu poleciał na piłę z pełnym ryzykiem kontuzji.
Nie pamiętam kiedy byłem z nich tak dumny.Brawo!
|