Mecz z rodzaju "do gabloty". Właśnie takie spotkania tworzą legendę tego Klubu.
1-4 w chwili, kiedy byli przekonani, ze "to idealny moment, żeby poniżyć Wisłę" musi boleć szczególnie

Profesora czeka wyprawa do ogrodniczego po nową donicę. Sugeruję większy zapas. O nawóz przynajmniej nie musi się martwić.
Aha. I jeszcze im stadion zamkną.
Nie dało się lepiej tego wymyśleć.
DZIĘKUJĘ!