W tamtym roku, korzystając z kilku translatorów, przetłumaczyłem dosyć długi tekst (120.000 znaków) ze szwedzkiego (którgo nie znam) na Polski. Niedawno dostałem przekład na angielski, wydany oficjalnie na zachodzie i różnice są minimalne. Więc to nie problem. Wystarczy dobry translator.