Kurz napisał(a):

We wcześniejszych mailach często dodawałem. "W tym momencie". Potem mi się znudziło. Napiszę wobec tego jeszcze raz, tym razem pełnym zdaniem, W tym momencie większość piłkarzy, których sprowadziliśmy to nieporozumienie. Nie ma znaczenia czy ostatecznie niektórzy z nich okażą się w przyszłości strzałami w dziesiątkę, bo to już Kiko nie pomoże. On potrzebował zawodników w formie tu i teraz. Prawda?
Ewentualny progres za kilka miesięcy nic nie zmieni z tego punktu widzenia. Nowy trener dostanie na tacy piłkarzy, którzy grali ze sobą całą rundę i będzie miał czas na normalne przygotowania do sezonu, komfort, który Ramirezowi nie był dany. Dwie różne sytuacje wyjściowe nie pozwolą nam przekonać się czy jest rzeczywiście lepszy od Kiko czy też trafił tu w lepszym momencie.
Wyjaśniam kilka kwestii powyżej. Moje rozważania dotyczą tylko tu i teraz, czyli okresu, który dla Kiko oznaczał być albo nie być w klubie.
Basha, Velez i Carlitos tak. Velez jednak jest od dawna kontuzjowany, więc nie biorę go pod uwagę. Carlitosa wkład znamy, choć dla niego runda mogłaby się skończyć po 15 kolejce. To nie zarzut, a jedynie stwierdzenie, że oklapł.
Oczywiście problem dotyczy nie tylko tego, że kilku zawodników nie odpaliło, ale również nieubłaganego upływu czasu, który odciska coraz silniejsze piętno na piłkarzach dotychczas ważnych dla klubu.
|
Nie odpowiedziałeś na moje pytanie więc zadam je pełnym zdaniem na jakiej podstawie uważasz że " w tym momencie" piłkarze to szrot? Nie wiem skąd czerpiesz tą wiedzę? Jesteś członkiem sztabu szkoleniowego? Jeśli nie, to masz taką same pojęcie jak my wszyscy czyli albo są szrotem albo Ramirez nie jest aż tak dobrym trenerem jak się niektórym tutaj wydaje. On potrzebował zawodników w formie tu i teraz - prawda objawiona ale niestety każdy trener w Polsce ma tak samo pod gorke.Czy Magiera dostając Ofoe narzekał że jest gruby bez kondycji że nic nie wnosi do drużyny? Nie, wziął się za niego i wyprowadził na najlepszego piłkarza ligi. Wszystko zależy od podejścia. Nikt nie bronił Ramirezowi zostawać po treningu z grupą która odstawała kondycyjnie czy też taktycznie od reszty żeby ich szlifowac.Niestety jak powiedziała pani prezes nie chciał o tym słyszeć powiedział że trening mu wystarczy. Czyli dr facto nie zrobił nic poza treningiem żeby podnieść poziom drużyny.Tyle w temacie.