Wyświetl pojedynczy post
Jam55
Senior Member
 
Od: 01.2016
Skąd: NYC

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 12.12.2017, 23:48
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Już napisałem w innym wątku, a może w tym, pogubiłem się. Zawsze biorę pod uwagę wiele wersji. Tutaj też.
Jednak wersja z Ramirezem, jako głównym winowajcą, wydaje się najmniej prawdopodobna, między innymi dlatego, że to nie pierwszy sezon tej telenoweli, tylko przynajmniej szósty. Wszystkie postawy, opinie, rozbuchane oczekiwania, potencjał na papierze już były. Od kilku lat wcielamy się w te same role i powtarzamy do znudzenia te same kwestie, no i zmieniamy często trenerów, wcale nie na najgorszych w naszej ekstraklasie, a wyników, jak nie było tak nie ma. Oczywiście mogliśmy trafić na 9 czy 10 trenerskich nieudaczników, a piłkarze są super, ale to się nie klei. Zatem najprostszy wniosek, który się nasuwa powinien brzmieć "nie mamy potencjału sportowego na osiągnięcie czegokolwiek więcej, niż osiągamy".

I jeszcze jedno. Kiedyś dodawałem to niemal do każdej wypowiedzi, ale w końcu mi się znudziło. Nowi piłkarze okazali się szrotem rundy jesiennej, ich rzeczywiste oblicze poznamy wiosną. Ma to o tyle znaczenie, że dla Kiko okazało się to zabójcze. On już swojej drugiej szansy miał nie będzie.
Ja nie pytałem o piłkarzy którzy byli sprowadzani kilka lat temu. Ja się pytam na jakiej podstawie oceniasz ze Ramirez wyciągnął z Bashy, Kostala, Imaza, Balaniuka itd wszystko co się dało? Na jakiej podstawie stwierdzasz, że oni są szrotem a Ramirez super trenerem? Na podstawie tego ze przez x trenerow wcześniej ściągaliśmy szrot to analogicznie teraz tez jest szrot a trener cacy? Nie żartuj sobie z ludzi i nie pisz takich głupot. Powtarzam nikt nie wie czy zawodnicy są do dupy czy Ramuirez to była trenerska łamaga. Zobaczymy za kilka miesięcy kto miał racje. Jeśli nowy trener tego nie poukłada i dalej będziemy się kopać po czołach to pierwszy będę bił się w pierś ale jeśli nagle okaże się ze z tymi zawodnikami da się poukładać grę to liczę ze kilka osób będzie miało cywilna odwagę przyznać się do błędu.
Odpowiedz cytując