To będzie kopanina przez duże "K". Nie spodziewam się płynnych akcji, gry z polotem i rozmachem. Tu trzeba wyjść i walczyć do samego końca. Craxa na pewno nas przysiądzie od początku i będziemy przeżywać ciężkie chwile. Po cichu liczę, że je przetrwamy, potem mecz się wyrówna i w końcówce strzelimy zwycięską bramkę - Wasyl z główki

Także, bardzo optymistycznie wierzę w skromne 1-0 dla nas..