|
Rzadko się wypowiadam, ale wrzucę swoje 3 grosze w związku z aktualną sytuacją. Wszystko wskazuje na to, że Ramirez nie był pierwszym wyborem zarządu. Zatrudnienie Carillo jest więc jakims elementem składowym polityki klubowej. Szczegolow zapewne nie poznamy nigdy, ale ta zmiana nie jest jakimś panicznym ruchem mającym na celu ratowanie drużyny, bo wbrew opiniom rządy Ramireza nie były jakaś totalna porażka. Wg informacji którymi dysponujemy Carillo jest zupełnie innym trenerem niż Kiko. Preferuje szybka grę na jeden kontakt, umiejętny pressing, a jego drużyny grają efektywnie przy wysokim posiadaniu piłki. Efektywnie, czyli więcej z tego wysokiego posiadania wynika. Za czasów Kiko też graliśmy na wysokim procencie z niewielkimi, a często mizernymi efektami. Nowy trener ma to zmienić, bo reprezentuje zupełnie inna filozofię gry. Poza tym jest to menadżer doswiadczony, mający w swoim CV dwukrotne podium na najwyższym szczeblu dwóch niezlych lig europejskich, czyli coś czego Kiko nie miał i nie wiadomo, czy kiedykolwiek mieć bedzie. Jestem dziwnie spokojny o Carillo. Pierwszy raz od bardzo dawna, patrząc na to kogo zatrudniała Wisła w ciągu ostatnich 2-3 lat.
|