Jak dla mnie wstawianie Małeckiego za Imaza jest słabym pomysłem. Jesusowi daleko do idealnego skrzydłowego, ale zdarzało mu się coś popykać z Carlitosem. Po za tym jest on bardziej uniwersalny, może sie zamieniać momentami pozycjami z Carlitosem, a Patryk jest przyspawany do liniii bocznej. Mały przed kontuzją grał słabo, a po kontuzji prezentuje się fatalnie. Jeśli jednak ma zagrać to prędzej za Boguskiego.
Cuesta z Płockiem obronił kilka groźnych strzałów, ale miał też trochę niepewnych interwencji. Mimo wszystko chyba wolałbym go za Buchala, choć prawdopodobieństwo, że się skompromituje jest podobne.
Może Tibor by sie przełamał, coś jak Brlek w Lubinie rok temu, który po pięknej bramce z miejsca stał się kluczowym graczem drużyny
