|
Senior Member
Offline
|
#3557

12.12.2017, 01:41
|
Garret napisał(a): 
Zdajesz sobie sprawę, że Twoje tezy w tej chwili TEŻ są z dupy?
Sugerujesz, że to nie trenerzy są problemem, tylko piłkarze, bo od kilku lat powtarza się ten sam problem. Miałbyś rację, gdybyś nie pomijał faktu, że w porównaniu do poprzednich trenerów, Wisła ma w jakiś 3/4 kompletnie nową, inną kadrę!
Jakim cudem jesteś w stanie ocenić, że zawodnicy, którzy w tej chwili są w drużynie, za Ramireza grali na 100%? Że to jest ich maks? Ok, możesz to powiedzieć w przypadku Boguskiego czy Brożka, ale Bashy? Pereza? Wojtkowskiego? Arsenica? Imaza? Chcesz wszystkim tutaj wmówić, że znasz tych piłkarzy od podszewki i wiesz, że oni nie mają prawa lepiej grać? Że nie ma szans, aby ten zespół lepiej grał?
Pisałem wcześniej - gdyby Rumak prowadził Koronę przy tych zawodnikach, których teraz ma w kadrze kielecki klub, pewnie przewalałby mecz za meczem, pałętał się na dole ligowej tabeli i został wywalony na zbity pysk. Zapewne pukałbyś się w głowę, twierdził, że nasprowadzali trzecioligowy szrot, a wymagają Bóg wie czego. A jednak trener, który również wyglądał jak szrot, zebrał tę zbieraninę do kupy i grają jak na te możliwości fajniejszą piłkę niż Wisła w jakimkolwiek meczu za Ramireza.
I wiesz co? Ja nie neguję, że to są po prostu lepsi zawodnicy. Ale Ty tego NIE WIESZ. Ja tego NIE WIEM i nikt na forum tutaj tego NIE WIE. A jednak prezentujesz od miesięcy tę samą, irytującą manierę, w której twierdzisz, że ten skład NIE MA PRAWA grać lepiej. Wróżka? Kryształowa kula powiedziała?
A fakty są takie - Ramirez to nie geniusz trenerki, a kwik taki, jakbyśmy zwolnili talent na miarę połączenia najlepszych cech Mourinho z Guardiolą. A po prostu przychodzi trener z lepszym CV niż Kiko. Nie gościu z łapanki dwa tygodnie po tym, gdy Ramirez w przypływie złości został wywalony. Trener jest ogłaszany na następny dzień, co jest wyjątkiem patrząc na ostatnie lata. Czy ten pomysł wypali, czy nie, to zawsze jest nie wiadoma. Ale to takie same ryzyko, jak podczas zamiany napastnika, który regularnie strzela 10 goli w sezonie, na takiego, który strzela regularnie tych goli 20, a potem okazuje się transferowym niewypałem. Ale mimo wszystko dokonujesz tej wymiany, bo wiesz, że są to kroki niezbędne, by klub, zespół, poszedł do przodu.
Jeny, czy zrozumienie motywacji zarządu jest naprawdę aż tak cholernie trudne?
|
Popieram.100% racji.
|
|