Nie wiem czy nie lepiej upokorzyć parchatych takim tytułem: np. Derby Wisła Kraków vs Ogniwo MPK Kraków i walnąć ich "spółdzielczy herb". Wszak tak się nazywała sracovia w latach 50-tych
Co do meczu - nie będziemy faworytem - może to i dobrze. Wynik w takich meczach to wypadkowa kto bardziej jeździ dupą po trawie ten częściej wygrywa. Oczekuję walki od naszych piłkarzy.