|
Które to już derby "starzy" tłumaczą pozostałym czym są derby? Do tej pory nie przyniosło to efektu i nie sądzę żeby przyniosło i tym razem. O ile oczywiście "starzy" wiedzą czym są derby a nie jest to tylko życzeniowe myślenie kibiców...
Jak patrzę na ich zaangażowanie w poprzednich to mam spore wątpliwości.
Roszad w składzie też pewnie nie będzie. Nie mamy lepszych piłkarzy na chwilę obecną. Potencjalni zmiennicy pokazali w niedzielę ile są warci.
Jeżeli ktoś myśli że po wywaleniu Kiko zobaczymy odmienioną drużynę, będziemy gryźć trawę i jeździć na dupach to się pewnie mocno zdziwi.
Myślę że mecz będzie wyglądał tak że żydki pod pierwszej minuty na nas siądą i zaczniemy od obrony Częstochowy. jak się uda przetrwać to może coś pogramy w pierwszej połowie ( na drugą nie będzie już sił ). Jak się uda zdobyć bramkę to dostaniemy powtórkę z Poznania. Bardziej prawdopodobne jest to ze stracimy szybko bramkę i przez resztę meczu będziemy się kopać po czołach.
Po meczu wylew frustracji że przecież pan od W-F już w Hiszpanii a my gramy dalej taką samą bryndzę.
Oczywiście mam nadzieję że po ostatnim gwizdku będę mógł powiedzieć do siebie ty głupi niedowiarku po co wypisywałeś te durnoty.
|