http://weszlo.com/2017/12/11/wisle-n...ter-pozostaje/
Weszło napisał(a):
|
Przeszedł naturalną ścieżkę trenerską, bez żadnych skrótów. Od szkolenia młodzieży i fiaska w pierwszej samodzielnej robocie (Girona, czwarta liga), do asystentury u Pochettino w Espanyolu i Paulo Sousy w Videotonie. To na Węgrzech dostał w sezonie 14-15 drugą szansę i trzeba przyznać, że ją wykorzystał. Zaczął sezon od jedenastu kolejnych zwycięstw. Pewnie wygrał węgierską ligę notując średnią 2.41 punktu na mecz, a potem⌠pożegnał się z klubem.
|
Na zakończenie laurka:
Weszło napisał(a):
|
To trener, który zna realia pracy w naszym regionie Europy, to trener, który pracował w lepszych klubach niż Kiko, posmakował rywalizacji na porównywalnym do Ekstraklasy poziomie. To trener, który nie odcina kuponów od sukcesów sprzed lat, względnie od boiskowych popisów, nie mających nic wspólnego z pracą szkoleniowca. To trener â mimo wszystko â na wznoszącej. Można dyskutować z tym, czy zwolnienie Ramireza było uzasadnione, ale na pewno nie jest to wymiana siekierki na kijek.
|
nesta napisał(a):

Ktoś gdzieś pisał, że pracuje z młodym asystentem, który pomaga w rozpracowywaniu rywala. Byli razem na Węgrzech i w Hajduku. Więc zapewne można założyć, że przyjdzie z nim do Wisły.
W ogóle to jest ciekawa sytuacja globalnie. Bo to jest trener moim zdaniem np. z lepszym CV niż Maaskant, który przychodził w dużo lepszej sytuacji finansowej. I teraz ta "biedna" Wisła ściąga niezłego trenera, który pewnie byłby pozytywnie rozpatrywany również za czasów TF. Ciekawe czy to rynek zaczął dostarczać i jest po prostu duża podaż niezłych szkoleniowców i co za tym idzie o prace nie jest tak łatwo czy z finansami w Krakowie jest rzeczywiście coraz lepiej...
|
Patrząc kiedy wyleciał z Almerii to mógł być brany pod uwagę po opuszczeniu Wisły przez Wdowca. W 2016 był bez zespołu do grudnia.