wolfy napisał(a):


No to ciekawi mnie jak wyjdą naprzeciw rozbuchanym oczekiwaniom sierot po Cupiale. Serio.
|
to nie jest łatwa sprawa ale wiadomo że mecze można różnie przegrywać. My je przegrywamy w większości bezradnością, nieporadnością, brakiem ambicji jak wczoraj.
Ta drużyna wbrew temu na co się zanosiło (Llonch, Velez, Małecki czy teraz Wasyl) jest bezjajeczna, nawet jeśli nie ma umiejętności to nie zachęca też swoją postawą.
Jedyną objawem "waleczności" sa głupie faule Wojtkowskiego i Pereza...
Oczywiście były mecze jak Płockiem na wiosnę, ale wiele tych Kiko timeów to były sytuacje jak w Derbach czy w Płocku. gdzie każdy widział że to czyste przypadki wcale nie zmywały ogólnego obrazu żenującej gry.
Sama zmiana - w tym momencie kiedy Kiko odchodzi przed dwoma prawdopodobnymi porażkami może być różnie oceniana za jakiś czas bo średnią ma nienajgorszą.
Słaby trener to to nie był wybitny na pewno tez nie. Jest wiec spora szansa ze trafimy gorzej
Ciesze się ze biorą Hiszpana bo ostatnie co nam trzeba to żeby znowu wymieniać 10 zawodników a tak mogłoby być gdyby "Kiko zabrał cały ten hiszpański szrot ze sobą" - Joan może uspokoić zagraniczną gwardię i dać nadzieje tym odsuniętym przez Kiko
Teraz już wiemy na 100% że Kiko by odszedł bez względu na ostatnie wyniki, zarząd poszedł na łatwiznę i wziął gościa którego już miał na oku przed rokiem. W tej sytuacji wstrząs przed derbami to nie jest całkiem nielogiczna i nerwowa decyzja.
Kiko możemy podziękować na pewno za Lopeza, Lloncha i Veleza jak ten w końcu ozdrowieje