Markus napisał(a):

Brak sił to wyraźnie również był powód dzisiejszej katastrofy. Ale niewykluczone, iż do naszych zawodników dotarły wcześniej informacje o bardzo zaawansowanych rozmowach z następcą Ramireza, który ma być ogłoszony już jutro. To nie usprawiedliwialoby, ale nieco tlumaczyloby ich rozkojarzenie i nieobecność w grze. Poczuli się niepewnie, bo Kiko był dla nich gwarantem stabilności.
Tylu błędów nie wyjaśnia bowiem sam brak sił czy zgrania. Oni mentalnie byli gdzieś indziej.
|
Nasi zawodnicy są bardzo wrażliwi. Dlatego większość czasu co roku spędzamy na budowaniu ich pewności siebie lub odbudowywaniu ich pewności po przebytych w.......ach (przepraszam za wyrażenie)

. Rzeczywiście, jeśli wiedzieli o zwolnieniu Kiko, mogli zagrać gorzej, ale ogólnie fizyczna strona po zakończeniu rundy jesiennej wygląda słabiej. W każdym razie na obecnym etapie nie widzę w różowych barwach 3 spotkań w ciągu 8 dni w ich wykonaniu. Obym się mylił.