|
Gdyby to było za starych dobrych czasów polskiej piłki klubowej, napisałbym, że drużyna grała na zwolnienie trenera.
Ponieważ jednak fatalnie grali przede wszystkim Hiszpanie (Perez & Imaz), nie wiem co napisać.
Jeśli tak miałaby wyglądać ta "już zbudowana" drużyna, to Kiko słusznie poleciał.
|