|
Jeśli to prawda, że szatnia zaczyna się męczyć z "Kiko - niemową", a kontrowersyjne decyzje personalne (stawianie na Hiszpanów z marszu) też nie przysporzyły Kiko zwolenników, to zatrudnianie kolejnego Hiszpana - choćby miał perfekcyjnie opanowany angielski, to dziwna decyzja. :/
Ciągle się zastanawiam co by było gdyby Kazek miał tak szeroką kadrę dwa lata temu, ale to raczej science- fiction...
Sobol teraz jedyny wybór, czy ma więcej doświadczenia niż przed rokiem do prowadzenia zespołu? Nie wiem.
|