Wyświetl pojedynczy post
Arkadiusz.Czerepach
Senior Member
 
 
Od: 11.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3287
Stary 09.12.2017, 21:53
raindog napisał(a):Wyświetl post
Mam trochę inne zdanie w tej kwestii. U nich straty, po których akcje miała Arka, najczęściej były spowodowane tym, że mając do wyboru 3 zawodników, którym mogą podać do przodu, wybrali najbardziej ryzykowną opcję albo podali bardzo niedokładnie. U nas piłkarze w praktyce moją opcje na boki lub do tyłu, ew. drybling. Środek nie istnieje. Ofensywa stoi w jednej linii z obrońcami rywala, co jest głupie, gdyż napastnik nawet jak dostanie piłkę, nie ma komu odegrać, by wyjść do prostopadłej. Piłki prostopadłe po klepce praktycznie nie istnieją. Pressingu Arki, szczerze mówiąc, specjalnie nie widziałem albo Korona sobie bardzo dobrze z nim radziła. Jeśli już, Korona grała bardzo wysoko, stąd Arka przy przejęciu piłki na 40 metrze, kierowała piłkę na skrzydło, gdzie praktycznie nie było piłkarzy Korony. Coś jak u nas sytuacja z kartka dla Głowackiego.

Nie pamiętam w tym meczu momentu, by Arka przycisnęła Koronę. Jeśli miała już sytuacje, to z kontry. Jeśli Arka wyszła do przodu, to Korona nie grała dzidy z własnego pola karnego do napastnika. U nas czasami bywa tak, ze nawet nie za bardzo widać jak gramy, bo gdy kończy się powtórka z akcji rywala, to my już międzyczasie zaliczyliśmy stratę i przeciwnik ma piłkę.

Nawet to, że fajnie gramy pierwsze minuty świadczy o tym, że mamy fajnie wyszkolonych piłkarzy, którzy potrafią zrobić różnice. Jednak z racji tego, że źle się ustawiamy, dosyć szybko tracimy siły, przez co ok. w 30 minucie nie mamy już żadnych atutów.
nie śledze ekstraklasy ( poza Wisełką) , czy ty piszesz o meczu który Korona przegrała z Arką 0:3 ?
Odpowiedz cytując