W przypadku Kiko nie jest tak, że "sky is the limit". Tutaj "sky is unreachable".
Przypominam, że w kalendarzu ligowym mieliśmy na rozkładzie leszczy (wygrane z Sandecją i Pogonią które w gruncie rzeczy zakłamują rzeczywistość, słaby mecz w Niecieczy). To nie jest tak, że nagle zaczęliśmy dobrze grać. My graliśmy z leszczami. Przyjedzie teraz Płock i nam się postawi, jedziemy na Derby i możemy tam nie istnieć jak w pierwszym meczu Derbowym, na koniec przyjeżdża Lubin który teraz jest nieprzewidywalny. Myślę, że 5 punktów to obowiązek. Powinniśmy racjonalnie mierzyć w 7. Inaczej zima może być w klubie nerwowa, Ryanair może kołować.
Trener otwarcie mówiący o tym, że:
Cytat:
|
drużyna już jest zbudowana, niemal wszyscy piłkarze weszli na odpowiedni poziom fizyczny
|
oraz
Cytat:
|
udało nam się zbudować zespół, który może w tej lidze walczyć z każdym
|
to trener zaocznie podpisujący na siebie wyrok jeżeli rzeczywistość pokaże inaczej. I ten wyrok, bez względu na wszystko, powinien zostać wówczas wykonany bezwzględnie.
