|
Przed kontuzją Buchalik miał tu opinię bramkarza, który wybroni tylko to, co leci mniej więcej w niego i nic poza tym.
W tym sezonie zaliczył jeden genialny mecz w Poznaniu (fakt, że piłkarze Lecha byli nieporadni, ale też nie ma co ujmować Buchalowi, gdyby nie on, to byłoby naprawdę kiepsko) i zaliczył jedną szmatę (3:1 z Górnikiem). Bilans wychodzi więc mniej więcej na 0. Buchalik to bramkarz po prostu przeciętny. Moim zdaniem i mecz z Lechem i szmata z Górnikiem to jednorazowe "wyczyny" i nie należy się spodziewać drugiego takiego popisu jak w Poznaniu i drugiej takiej bramki jak z KSG.
Potrzebujemy lepszego bramkarza, być może mamy go na ławce. Cuesta na razie nie miał tylu okazji do zaprezentowania nam swoich umiejętności.
|