bódyń napisał(a):

Kompletna bzdura.
W meczu z Pogonia Buchalik byl zaatakowany gdy byl w powietrzu, Tutaj stal na ziemi i byl prawidlowo blokowany.
Powinien byc kolo niego obroca i sie przepychac.
|
Wszystko w porządku, tylko Matuszek cały czas trzyma rozłożone ręce, uniemożliwiając bramkarzowi interwencję, a to spełnia znamiona wybloku. Nie walczył o piłkę tylko blokował Buchalika. Po takim wybloku, w meczu z Lechią sędzia nie gwizdnął nam karnego po faulu na Gonzalezie.
I o ile dobrze pamiętam, to w przypadku meczu z Lechią, pierwszym, który gadał o wybloku był właśnie Mielcarski. I tutaj, oglądając powtórkę, wydaje mi się, że również miał zamiar o tym powiedzieć, ale generalnie podnieta golem Kurzawy, do tego bezpośrednio z rogu szybko go zgasiła.