LucjuszWielki napisał(a):

Sprawa jest taka, że środek po odejściu Brleka leży totalnie i tu nie chodzi o to, że minęło kilka miesięcy, a o to, że nikt z naszych grajków nie jest w stanie go zastąpić, ponieważ najzwyczajniej w świecie są za słabi. Krzysia mam głęboko w bo jego miejsce spokojnie ogarnia Basha, ale prócz niego nie ma w środku nikogo. Wojtkowski niestety jeszcze nie jest w stanie dać nam połowy tego co dawał Brlek w przodzie. Perez niestety już nie pierwszy raz pokazał, że nie nadaję się na naszą ligę.
Zapomniałem dopisać, że bramka bezpośrednio z rogu wpadła po kolejnym prezencie Pereza, bo to przez niego został sprokurowany. Oglądnijcie sobie jak było. Perez ma piłkę na piątym metrze, zamiast ją wybić w zamieszaniu to on po ziemi zagrał na 16 metr do któregoś grajka z zabrza, a ten został zablokowany i tak doszło do kolejnego kornera.
|
Nie bronie Pereza,bo ostatnie 2 mecze byly slabsze w jego wykonaniu. Ale tez mocno przesadzasz.
Na tej samej zasadzie mozesz napisac,ze Perez mial udzial przy pierwszej bramce,bo po jego b.madrym,otwierajacym wolna przestrzen dla Sadloka podaniu (robil to pod presja,po niezbyt dokladnym podaniu ...Bashy,takim "na strate") ten mial czas i sporo miejsca i mogl ruszyc 1 na 1. Poza tym od bledu do rogu mija sporo czasu,i pisanie ze to prezent Pereza to zart.