|
Tak, wina trenera. Bo skoro powtarza sie to xx razy, a trener nie reaguje to jest to jego wina. Proste jak jeb594898anie za przeproszeniem, ale to trzeba robic, zeby rozumiec.
Spojrzcie sobie na Rakow Czestochowa. Trener Papszun. Z 2 ligi wprowadzil druzyne do 1 a teraz klepia sie o awans. Bez wielkich pieniedzy, bez stadionu.
Da sie? Da. Takich trenerow w PL jest duzo, ktorzy POTRAFIA pracowac z druzyna i POPRAWIAC jej gre krok po kroku.
U nas stanelismy 3 msc po przyjsciu kiko. Od tego czasu jest stagnacja. Ani w gore, ani w dol.
|