|
Wydaje mi się, że trzeba dograć z Kiko do końca rundy i się pożegnać. Stokowca brać na jego miejsce, dać mu 3 lata i wymagać od niego wprowadzania młodzieży. Zaakceptuję porażki widząc, że przynajmniej mogą one w przyszłości zaprocentować tym, że młodzież nam się wyrobi.
Problemy w takim przypadku mogą być 2.
1. Kiko nie będzie chciał rozwiązać umowy za porozumieniem, a na zwolnienie go i zatrudnienie kogoś na jego miejsce nas nie stać (opłacanie dwóch kontraktów).
2. Szatnia się zbutnuje i będzie musiało dojść do ponownej rewolucji w kadrze... co w sumie i tak zaraz nastąpi, bo sporej części piłkarzy kontakty kończą się latem lub rok później.
|