luke1906 napisał(a):

|
Jak można jechać po własnym zawodniku? Jakoś nikomu ....a nie przeszkadzało jak ostatnio w Niecieczy drwal Jovanovic próbował złamać nogę Arsenicovi. Ten sam kutas wyrównał na 3-3.
|
silver03 napisał(a):

Weźcie sobie na wstrzymanie z tym "hiszpańskim szrotem" i szanujcie swoich zawodników, to jak opluwacie wszystko, bo wynik jest nie po waszej myśli jest żałosne. Zachowujecie się jak rozwydrzone nastolatki, którym bogaci rodzice postanowili odciąć dopływ pieniędzy. I, żebyśmy się rozumieli nie mam nic do krytykowania postawy poszczególnych zawodników, tylko róbcie to na poziomie.
Ochy i achy nad Polakami z Górnika, wskazywanie ich jako remedium na wszytko jest trochę śmieszne. Po pierwsze nie wyciągniemy za frytki młodych na poziomie tych z Górnika, dwa: jak tam Polacy sobie radzą w zespołach 9-16? Trzy Wisła na razie nie ma młodzieży, chyba że chcecie grać zestawami Czekaj - Nalepa - Uryga - Zając. Działamy jak możemy, vide Wojtkowski.
|
Ten cały For_ Fun to frajer odnajdujący się tylko w ubliżaniu naszym piłkarzom i trenerowi (bez względu na skład). Nihil novi.
Niestety nikt na tym forum nie chce wycinać tego typu chwastów stąd po każdym zwycięstwie narzekanie na styl a po remisie czy porażce - wiadro pomyj. Nazywanie naszych piłkarzy piłkarskim szrotem, majaczenie o 30-tu strzałach - brak słów.
W rzeczywistości to było 2-3 po dwóch babolach Buchalika, a brylować zaczęli dopiero jak nasi opadli z sił. Tyle w temacie. Arsenić nauczy się teraz trzymać łapy przy sobie, ale bez bramkarza to nigdy nie będzie funkcjonować. Stąd panika przy każdym dośrodkowaniu ze stojącej piłki w nasze pole karne. Dzisiaj Buchalik dowalił ekstra nie broniąc strzału w środek bramki (gdzie stał), ale to nie jest największy problem - większość strzałów w niego samego jednak broni. Granie na szelkach przy linii to jest jednak porażka. Tak się nie da.