|
@Pepe72
Poza tym, powiedzmy sobie szczerze, w tej lidze prawdziwe granie zaczyna się dopiero na wiosnę, kiedy już kluby zaczynają poważnie widzieć o co grają i pojawiają się konkretne cele oraz palące potrzeby. Jesień zwykle stoi pod znakiem błysku drużyn, po których nikt się tego nie spodziewał (różne Nieciecze, Piasty czy Zagłębia robią wtedy furorę) oraz luźnego podejścia faworytów (którym wydaje się, że jak odpuszczą jeden czy drugi mecz, to nic się nie stanie).
Inna sprawa, że nie do końca wiem, do której kategorii właściwie obecnie należymy...
|