kbr napisał(a):

|
No widzisz. Ten Brosz ograł dzisiaj Kiko jak dziecko. Chyba, że wg Ciebie Górnik ma zdecydowanie lepszych piłkarzy i to zadecydowało. Bo nikt mi jeszcze nie odpowiedział na pytanie sprzed kilku stron. Jak to jest możliwe, że beniaminek może grać zdecydowanie lepiej od nas i być liderem, pomimo, ze większość jego zawodników przed rozpoczęciem sezonu była dla nas anonimowa. Mają lepszego trenera, czy po prostu lepszych piłkarzy?
|
Zapomniales dodac,ze z wydatna pomoca sedziego. pomijam Buchalika,bo to nasz problem.
Ja widzialem lepsza Wisle w 1 polowie,karny z kapelusza i pozniej lepszego Gornika.
Pisze ironicznie o Broszu,bo on np. z Piasta byl wyje.any a kibice wowczas co pisali to jak poszukasz w internecie,to zobaczysz.
Co do odpowiedzi - Gornik to beniaminek naszej ligi,w dodatku grajacy spora czescia pilkarzy juz sezon czy kilka. Angulo to zaden noname,chyba ze za takiego uwazasz Carlitosa. Nie jest tez w futbolu niczym dziwnym,ze niektorzy pilkarze odpalaja w mlodym,niektorzy w starszym wieku. W Gorniku gra jednak sporo ludzi,ktorzy ciagle obijali sie o Ekstraklase,czesc to chlopcy ktorzy nagle odpalili. Nie widze w tym nic dziwnego,takie rzeczy w futbolu zdarzaja sie non stop. Wezmy taka Anglie,nie ma tam beniaminkow ktorzy zawojowali swiat ? W Niemczech ? W Hiszpanii ? We Wloszech ? Hoffenheim ? Eibar ? Sassuolo ? Holandia ? Zwolle ? Mozna wymieniac i wymieniac (tylko mi nie piszcie,ze nie sa beniaminkami,bo chodzi o sezony,kiedy byly).
problem w tym,ze jak sie liga "nauczy" beniaminka,to on ma z reguly gorzej. Poza tym - Gornik prowadzi nad ekipami,ktore maja znacznie wieksze budzety niz my. A mimo to to my mamy najbardziej mocarstwowe ambicje

I zdaniem wielu najbardziej chu.owego trenera
a gdyby tak ktos znal odpowiedz na Twoje pytanie... Po prostu Brosz trafil na wlasciwy moment i wlasciwy zespol,ze tak od razu wszystko zagralo. Trafil takze na zyciowa forme wielu pilkarzy,bo to oni,nie trener stanowia najwazniejsza czesc zespolu. W naszym zespole jest sporo pilkarzy pod forma,gdyby zdolali ja odzyskac to bylbym spokojny o wyniki. Ale czasem tak bywa - pilkarze traca forme,nie potrafia do niej wrocic,a my nie jestesmy nawet w Polsce juz dawno klubem pierwszego wyboru,wiec nie palcimy tym,kogo chcemy,a tym,ktorzy nas wybiora.. Niektorzy zas uwierzyli,ze mozna zbudowac mocny zespol godzac wszystkie cele,ktore chetnie bysmy realizowali : jak najlepszy wynik,jak najlepsza forma pilkarzy,mlodzi w pol roku do sprzedazy za grube miliony,my dominujemy nad liga z co najwyzej srednim budetem,puchary a potem nie wiem,moze LM ?
Dlatego napisalem - niczego sie nie uczymy,w burzeniu jestesmy swietni - w budowaniu - ciezko znalezc sensownych ludzi,ktorzy wytrzymaja presje.Ale jedno wiem w zyciu - nie warto robic nic pod publiczke.