MaLk napisał(a):

Ashkeczup, nie wiem czy problemem były pieniądze (choć sądzę, że Buchalik, zwłaszcza po wcześniejszym "nieprzedłużeniu" umowy został za grosze), sądzę że problemem był czas. Po prostu przez te dwa tygodnie, jakie minęły w międzyczasie nie znaleźliśmy nikogo innego (nie licząc Cuesty, który podpisał jednak później), zakładam, że nie było widoków na nikogo sensownego, a przygotowania do sezonu trzeba było jednak rozpocząć z jakimiś bramkarzami w ogóle.
Piłkarzy z pola można dokładać w trakcie sezonu, ale jednak dwóch bramkarzy gotowych do gry trzeba mieć od początku...
|
Mat,trudno czasem tracic czas na asha,bo on w wiekszosci jest jak nieznosne,przekomarzajace sie dziecko.
Ale :
kwestia dlugosci kontraktu bramkarza to JEST kwestia pieniedzy. Niestety - DLUZSZY kontrakt to WIECEJ pieniedzy. To jest oczywista oczywistosc.
Poza tym - problemy finansowe Wisly byly powszechnie znane. Wiec wymienianie ciegiem wielu pilkarzy i mowienie "no,a na nich bylo nas stac" - niczego nie dowodzi. Tym bardziej tego na kogo nas bylo stac a na kogo nie.
Zwlaszcza podpisanie Kostala (a ktoz to pilkarsko niby jest ?)
W ogole Ash jak zwykle pisze,zeby cos napisac. Widac to u niego najsilniejsza potrzeba ;-) Silniejsza chyba od przywalenia kazdemu z moich postow (pisanych oczywiscie bez konkretnego adresata).. No,ale mamy nowego lidera :
d napisał(a):

|
Dziękuję bardzo, zaraz napiszę do moderatora z prośbą o wytłumaczenie zawiłej, zacytowanej w poprzednim poście twojej wypowiedzi. Wycieczek personalnych nie było żadnych, oczywiście prócz zarzucania w każdym poście każdemu adwersarzowi niekompetencji w jakiejś dziedzinie. Powodzenia w krzewieniu prawdy objawionej o sporcie, psychologii i kto wie czym jeszcze.
|
Czuje sie zaszczycony.